Zagrożenia w internecie

Od dawna już nie można sobie w ogóle wyobrazić życia bez łatwego dostępu do internetu. Brak dostępu do sieci najczęściej jest równoznaczny z wyłączeniem komputera – tak bardzo potrzebujemy dziś możliwości korzystania z dobrodziejstw tego medium (informacje, wyszukiwarki itd.). Niestety, internet to także zagrożenia, o których w większości nie zdajemy sobie sprawy.

A nawet jeśli wiemy, jakie niebezpieczeństwa czyhają na nas w sieci to i tak zadziwiająco łatwo możemy paść ofiarą kradzieży przez internet. Bo choć w Polsce przestępczość internetowa dopiero raczkuje i nie stoi na tak zaawansowanym poziomie, jak ta zagraniczna, to i tak zagrożeń jest dużo.

Zagrożenia płynące z internetu można podzielić na mniej groźne oraz takie, które mogą poważnie zreorganizować nam życie. Do mniej groźnych, choć uciążliwych, należy wykradzenie np. naszego adresu e-mail, z czym wiąże się najczęściej otrzymywanie na pocztę ogromnych ilości niechcianych reklam. Już taka sytuacja da nam się we znaki i spowoduje konieczność ciągłego przesiewania informacji z poczty, a to dopiero wierzchołek góry lodowej.

Gorzej jest, gdy zostaną przechwycone inne nasze dane (np. dokładny adres, PESEL, nr dowodu osobistego). Wtedy nasze bezpieczeństwo jest poważnie zagrożone. Aż wstyd się przyznać, że czasem, nieco bezrefleksyjnie, podajemy takie dane np. przy rejestracji do jakiegoś portalu czy odpowiadając na jakąś, przysłaną nam, ankietę.

Dysponując nr dowodu osobistego internetowy złodziej może nam bardzo poważnie zaszkodzić. Taki proceder nazywa się kradzieżą tożsamości i jeśli padniemy jego ofiarą możemy się spodziewać np. tego, że ktoś zaciągnie kredyt posługując się naszymi danymi. Już taka możliwość jest bardzo dramatyczna w skutkach da nas, ale możliwe są też bardziej spektakularne skutki kradzieży danych.

Jednym z nich jest ogołocenie naszego konta bankowego ze wszystkich zgromadzonych tam środków. A może się to stać, gdy podamy komukolwiek nr karty kredytowej czy PIN, albo też nasze dane do serwisu transakcyjnego w bankowości elektronicznej. Wtedy sytuacja może się wymknąć spod kontroli i poważnie zaważyć na naszych finansach – tak skradzione pieniądze trudno będzie odzyskać.

Aby uchronić się przed kradzieżami internetowymi przed wszystkim trzeba dowiedzieć się jak najwięcej o wszystkich możliwościach, jakie wykorzystują złodzieje. Warto wiedzieć, że często żerują na naszej naiwności lub chwili nieuwagi albo działają z zaskoczenia (np. dzwoniąc i informując, że nasze konto zostało okradzione i potrzebują wszystkich danych, by sprawie działać, albo że serwer uległ zniszczeniu i odzyskują w ten sposób dane).

Pamiętajmy też, że mamy prawo do ochrony naszych danych osobowych zagwarantowane ustawowo. Każdy, kto chce je przetwarzać musi mieć do tego prawo. Starajmy się podawać w internecie jak najmniej danych. W przypadku, gdy jest to konieczne (np. w sklepie internetowym) korzystajmy z bezpiecznego połączenia ssl. Pamiętajmy, żeby nie trzymać na komputerze podłączonym do internetu ważnych danych lub, co gorsza plików z hasłami, numerami kart kredytowych itd.

Ważne też, aby nie otwierać żadnych podejrzanych załączników, nie podawać danych mailowo. A gdy przyjdzie do nas podejrzany list, wyglądający jak od naszego banku, ale budzący nasz niepokój, wyślijmy go na adres banku z pytaniem, czy to na pewno od nich. Pozwoli to uchronić zarówno nas, jak i wielu innych użytkowników internetu w przyszłości.

UMÓW SIĘ Z DORADCĄ

 

Serwis korzysta z plików cookie (tzw. ciasteczka). Więcej informacji jakich cookies używamy, w jakim celu oraz jak nimi zarządzać, znajdziesz klikając w link Polityka cookies.

^ Powrót na górę Zastrzeżenia prawne   © 2012 Skandia. Wszelkie prawa zastrzeżone

Powered by InterconSystems